środa, 11 kwietnia 2018

Twin stamping

W blogowym miesiącu skusiłyśmy się na blogową zabawę!
Pierwszy raz pojawia się tu taka forma wpisu, a mianowicie twin stamping z Nail Crazinesss, a przy okazji recenzja lakierów Orly Color Blast ;)

Zapraszamy serdecznie!

Twin stamping polega na tym, że dwie blogerki wybierają ten sam wzór z tej samej płytki i wykonują z nim zdobienia. Jako że z Nail Crazinesss powtarza nam się tylko jedna płytka -  B. Loves Plates B.02 Flower Power, to nie miałyśmy za bardzo wyboru.



Najpierw pomalowałam paznokcie lakierem Orly Color Blast KHAKI Luxe Shimmer.

Jest on przyjemny w użyciu i ładnie pachnie. Kryje w dwóch warstwach, ale tu widzicie trzy, bo nosiłam go kilka dni bez top coatu i starły mi się końcówki, więc przed zdjęciem dodałam kolejną. Generalnie jestem zadowolona i nie mam się do czego przyczepić ;) Podoba mi się, jak wygląda na paznokciach i sprawdzi się świetnie na co dzień. W lecie będzie pięknie błyszczał w słońcu!


Później nadszedł czas na stemplowe naklejki. Do odbicia wzoru użyłam lakieru Colour Alike w kolorze czarnym i stempla Jumbo B. Loves Plates.



Pokolorowałam listki na zielono, używając lakieru Mundo.



Malutkie różyczki także lakierem Mundo.


Większe róże wypełniłam drugim lakierem Orly Color Blast FLAMINGO.



Używałam go już też na paznokciach solo ;)

Jest to lakier żelkowy ze sporymi drobinkami brokatu holo. Nałożyłam trzy warstwy, ale na krótkich paznokciach pewnie wystarczą dwie ;) Ma śliczny odcień, ładne drobinki, których jest dużo i rozkładają się dość równomiernie. Ma cieńszy pędzelek niż tamten khaki, ale ja akurat takie wolę :) Wygodnie mi się nim malowało, bo nie zastygał zbyt szybko i miał odpowiednią konsystencję. Jego wykończenie jest raczej błyszczące, ale, jak to żelkowe lakiery mają - nie jest to wysoki połysk, więc przyda się top coat.
Ja właśnie w takich paznokciach czuję się najlepiej, ale to jest już taki róż trochę jak Barbie, więc nie każdemu przypadnie do gustu.





Wracając do stempli, spróbowałam nowej dla mnie metody stemplowych naklejek i po prostu przyłożyłam stempel z kolorowanką do paznokcia. Nie wszystkie różyczki chciały się dobrze przykleić, ale jakoś się udało. Wykorzystałam te niezużyte z pierwszego odbicia na inne paznokcie, a że musiałam wyjść z domu, to szybko nałożyłam matowy top. To trzecia rzecz, którą dostałam w paczuszce od ORLY. Tutaj możecie podziwiać komplet :P Warto dodać, że lakiery są dostępne w Douglasie i są wegańskie.



ORLY Color Care Matte TopCoat jest bardzo matowy, co mi się podoba, ale muszę jeszcze przetestować jego trwałość, by wydać ostateczną opinię. Dam Wam znać kolejnym razem ;) Niestety rozmazał mi trochę wzory ze stempli, ale może za krótko czekałam...

Tak to wyglądało na tym etapie:



Raczej niezbyt ciekawie. Ten róż Orly był nie w pełni kryjący i wyszedł brudno na bazie w ciemnobeżowym odcieniu.

Więc postanowiłam troszkę pokombinować, ale oczywiście po dokończeniu reszty paznokci w ten sam sposób. Pobawiłam się troszkę z farbkami akrylowymi, a na koniec pokryłam całość tym samym matowym top coatem.

Jak Wam się podoba moja interpretacja? Mnie nieszczególnie ;( Koniecznie zajrzyjcie do Nail Crazinesss, bo jej na pewno wyszło o wiele lepiej ;)











Nie miałam już siły na drugą rękę, więc dorzuciłam do niej tylko odstające różyczki.






Dziękujemy Ci za przeczytanie postu z inspiracjami.Masz pytania, uwagi, pochwały...? :P Pisz w komentarzu! Mamy nadzieję, że zainspirowałyśmy Cię choć trochę.

Lakiery Orly dostałyśmy w ramach współpracy, ale nie wpływa to na naszą opinię!

Jeśli chcesz być na bieżąco, polub nas na Facebooku. Tam pojawiają się informacje o nowych postach i wiele więcej.
Zapraszamy też na nasz profil na Instagramie 

18 komentarzy:

  1. Extra wyszło! Tak dobrałaś kolory, że te róże są lekko w stylu vintage. A matowy top coat w tym przypadku to strzał w 10! Strasznie Ci dziękuję za wspólną zabawę ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, ale pięknie, chciałabym taki mani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) to nie tak nieosiągalne jak myślisz ;)

      Usuń
  3. Bardzo podziwiam, ja bym już umarła po jednym paznokciu, o ile by w ogóle wyszło xD
    Śliczne pazurki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno by wyszło ;) Jesteś utalentowana w rysowaniu, więc w kwestii paznokci pewnie szybko stałabyś się ekspertką :)

      Usuń
  4. Według mnie zdobienie jest ładne! Co prawda moja mama określiłaby je pewnie jako 'smutne', ale mi się podoba - trochę takie jesienne róże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo! Masz rację, wyszło trochę smutne. Tego określenia nam brakowało. I to pewnie dlatego Weronika nie jest w pełni zadowolona ;)

      Usuń
  5. Bardzo fajne te paznokcie, masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ale to nie takie trudne zdobienie ;)

      Usuń
  6. Mnie się ten różowy podoba i wygląda fajnie :) bez zdobień i dodatków sam w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, sam w sobie jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś dla siebie zbyt krytyczna, efekt końcowy mi się bardzo podoba!!!

    OdpowiedzUsuń

Czytamy wszystkie komentarze i odpowiadamy na nie.
Zaglądamy na blogi osób komentujących.
Trafimy bez problemu na Twój blog, więc nie wklejaj linków pod inspiracjami. Przedstawić się i zostawić link możesz tutaj - Przedstaw się. Poza tym link do Twojego wpisu może trafić do naszej inspiracji. Sprawdź zakładkę Twórz z nami.
Nie wymieniamy się obserwacjami. Obserwujemy blogi, które podobają się przynajmniej jednej z nas.

Facebook
Polub nas na Facebooku!