poniedziałek, 14 grudnia 2015

Inspiracja ciastkami

Któż z nas nie lubi się objadać? :) Wszystkim Łasuchom polecamy także post cukierkowy - KLIK

W naszej ciasteczkowej inspiracji mamy dla Was paznokcie w lukrze, zdjęcia, babeczkową świeczkę i recenzję filmu :) 


Zdjęcia

 









Paznokcie zamoczone w lukrze obsypane posypką :) 


Kojarzą mi się ze słodziutką babeczką oblaną lukrem i posypaną kolorową posypką. Mam nadzieję, że Wam się spodobają.




1. Pokryj paznokcie dwiema warstwami różowego lakieru.

Mój wybór to Colour Alike w kolorze Wata Cukrowa.
Jest to chyba mój ulubiony lakier. Mieni się przepięknie i wtedy widać delikatne drobinki. Na zdjęciach pokryty bezbarwnym topem z Essence.






2. Wykonaj białe "nacieki" przypominające lukier :)

Użyłam lakieru Inglot (wersja oddychająca), który ma odpowiedniej grubości pędzelek. Pomagałam sobie cienkim pędzelkiem i jego końcem - tak jak w poście biało-czerwonym.


3. Za pomocą cienkiego narzędzia wykonaj kolorowe kropeczki, kreseczki.

Do tego celu wykorzystałam końcówkę metalowego pilnika do paznokci i trzy lakiery z mojej ulubionej serii Essence the gel.
Całość pokryłam bezbarwnym lakierem (Essence).








Recenzja filmu pt. "Kelnerka"




Jest to amerykański film z 2007 roku.
Główna bohaterka (pracująca jako kelnerka) dowiaduje się, że jest w ciąży. Jest to niezwykle utalentowana osoba marząca o wygranej w konkursie pieczenia ciast, dla której dziecko stanowi synonim problemów i przeszkód w spełnieniu marzeń - uwolnieniu się od męża i założeniu własnej cukierni.



Nasza opinia:

Naszym zdaniem jest to fajny film, który ogląda się z przyjemnością, chociaż momentami bywa przejaskrawiony. Jak przystało na komedię romantyczną, nie ma tu zbyt wielu śmiesznych momentów :P Nie jest to film o wartkiej akcji, a raczej propozycja dla zwolenników spokojnych historii o życiu. Jednakże pojawia się tutaj kilka zaskakujących i przywołujących na usta uśmiech scen. Główna bohaterka szybko wzbudza naszą sympatię, choć jest troszkę bezduszna :D Atutem filmu jest też postać Starego Joe, mądrego i ekscentrycznego starszego pana, z pozoru oschłego, który okazuje się być jednak naprawdę wrażliwym i sympatycznym człowiekiem. Wspiera on bohaterkę w trudnych chwilach. 
Bardzo podoba nam się również wątek wymyślania ciast, gdzie tworzenie każdego przepisu jest dla bohaterki swoistą terapią, w ten sposób odreagowuje ona emocje związane z różnymi zdarzeniami w jej życiu. Zdecydowanie nie polecamy oglądać filmu, gdy jest się głodnym ;D 
Dużą zaletą filmu jest niestandardowe, ciepłe zakończenie, które zachwyca i wywołuje optymistyczny uśmiech. Film pokazuje, że życie nie jest bajką, jednocześnie dając nam nadzieję na szczęśliwe zakończenie :3

Naszym zdaniem jest to ciekawa propozycja na zimowe wieczory. Pozwala nam się zrelaksować, przenieść się do świata Jenny i kibicować jej w spełnianiu marzeń, a perypetie jej przyjaciółek z pracy na pewno poprawią nam humor.
Polecamy ten film :) Podoba nam się bardziej niż "Słodki listopad", a jest to porównywalny typ produkcji.

Babeczkowa świeczka


1. Foremkę na babeczkę natłuść olejem.



2. Weź świeczkę w odpowiednim kolorze albo białą świeczkę i kredkę świecową jak w poście kawowym.


 
3. Rozpuść wosk. Weź urodzinową świeczkę i przyklej ją na odrobinę wosku.




4. Do wosku możesz dodać aromat np. waniliowy, cynamon lub trochę startej laski wanilii... Warstwami wlewaj do foremki. Kiedy jedna warstwa zastygnie, wlej kolejną. Uważaj na urodzinową świeczkę zanim masa zastygnie.




5. Po całkowitym zastygnięciu wyjmij z foremki. Gotowe :)









Dziękujemy za przeczytanie postu z inspiracjami. Zachęcamy do wykonania własnych prac :) Podzielcie się z nami swoimi pomysłami, uwagami i pytaniami w komentarzach. Mamy nadzieję, że zainspirowałyśmy kogoś do skorzystania z naszych pomysłów. Jeśli przeczytałeś do tego momentu, to napisz w komentarzu, co lubisz jeść :)




Jeśli chcesz być na bieżąco, polub nas na Facebooku. Tam pojawiają się informacje o nowych postach.
Zapraszamy też do obserwowania naszego bloga i profilu na Instagramie :) 

21 komentarzy:

  1. Arrghh... właśnie wczoraj postanowiłam, że przejdę na dietę, żeby zmieścić się w jakąś kieckę na sylwestra a tu taki apetyczny post :( to był zamach na moją sylwetkę. A tak szczerze to super pomysły, wasze paznokcie to prawdziwy majstersztyk *-* Ciasteczka piekłyście same? Wyglądają naprawdę smakowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :)
      Babeczki to dzieło Tereski, a małe ciasteczka piekła ciocia Weroniki.

      Usuń
    2. Podacie może przepis?

      Usuń
    3. Ciocia Weroniki ma cukiernię, więc przepisu podać nie możemy :/ Ale np. jedne z ciasteczek to baletki, czyli biszkopciki przekładane marmoladą, i pod tą nazwą znajdziesz przepisy w internecie.
      Co do babeczek Tereski... w jednym z najbliższych postów dodamy przepis :)

      Usuń
  2. O kurde jak mało komentarzy... O.O Post wyśmienity, aż chciałoby się zjeść ciasteczek :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega uroczy post <3 gdzie kupiłyście tą filiżankę w żyrafy? Kiedy będzie jakaś książkowa inspiracja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :3 Szczerze mówiąc to nie mamy pojęcia skąd wzięła się ta filiżanka :P Wkrótce planujemy jakąś inspirację książką.

      Usuń
  4. Extra ten wasz blog, bardzo inspirujący

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post :) a gdzie kuliłaś lakier Colour Alike?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Na tej stronie internetowej http://colorowo.pl/ znajdują się te lakiery. Ten kolor należy do kategorii pastelowe. Najbardziej podoba mi się ta seria, ale warto też zwrócić uwagę na multichromy, gdyż dają najbardziej niespotykany efekt.

      Usuń
    2. Dziękuję, na pewno zajrzę;)

      Usuń
    3. Chyba niestety wycofano juz ten produkt, szkoda:/ aczkolwiek wszystkie lakiery tej firmy są niezwykłe i super, ze tu o nich napisałyście;)

      Usuń
    4. O kurczę, faktycznie :O a jeszcze tuż przed Świętami dokupiłam jasny fiolet z pastelowej serii. Może jeszcze wrócą.

      Usuń
    5. Mam nadzieję:), ale i tak oferta jest niezwykle ciekawa i bardzo podoba mi się na przykład Warszawska Syrenka (573) oraz seria Galaxy ;)

      Usuń
    6. Mnie również Warszawska Syrenka wpadła w oko ;) pewnie niedługo się na nią skuszę.

      Usuń
  6. Jak zwykle zwracałam szczególną uwagę na paznokcie i były boskie. Dawno nie komentowałam ale nadrobię. Przysięgam :).

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o niekopiowanie zdjęć i tekstów bez naszej zgody :)
Czytamy wszystkie komentarze i odpowiadamy na nie.
Zaglądamy na blogi osób komentujących.
Nie wrzucajcie linków - trafimy na Wasze blogi same :)
Nie wymieniamy się obserwacjami. Obserwujemy blogi, które podobają się przynajmniej jednej z nas.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...