niedziela, 1 listopada 2015

Cmentarna inspiracja

Dzisiaj przygotowałyśmy dla Was cmentarną inspirację. Na pewno wiele osób liczyło na coś związanego z Halloween. Postanowiłyśmy jednak przygotować post o bardziej refleksyjnym nastroju, który panuje w Polsce podczas Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Przygotowałyśmy nastrojowe zdjęcia, paznokcie, pudełko - trumnę na zapałki, propozycję czytelniczą.

Cmentarne zdjęcia

 












Cmentarne paznokcie

 

1. Pomaluj paznokcie dwiema warstwami czarnego lakieru.


Jak zwykle wybrałam Golden Rose Rich Color
2. Przy pomocy gąbeczki wykonaj gradient :) Nałożyłam na kawałek gąbeczki ciemny fiolet i granat.


granatowy - Inglot nr 112
fioletowy - Delia Cosmetics - Coral Prosilk numer 98.

3. Pokryj całość matowym topem. Dzięki temu efekt gradientu jest bardzo delikatny, a wykonane za moment błyszczącym czarnym lakierem krzyże wyróżniają się.


Matowy top coat - Manhattan - Pro mat top coat

4. Przy użyciu czarnego lakieru z cienkim pędzelkiem wykonaj krzyże.
Czarny lakier do zdobień - Golden Rose
Nasze cmentarne paznokcie są już gotowe :) Jak Wam się podobają?






Powieść Carlosa R. Zafóna "Cień wiatru"



Dlaczego akurat cmentarna inspiracja zachęciła nas do zrecenzowania tej powieści? Otóż w 19545 roku dziesięcioletni chłopiec Daniel Sempere wraz z ojcem udają się na Cmentarz Zapomnianych Książek, czyli tajemnicze miejsce ukryte w Barcelonie. Jaki wpływ na życie Daniela może mieć książka pt. "Cień wiatru" odnaleziona na Cmentarzu? 



Nasza opinia:
Jest to jedna z naszych ulubionych powieści i najlepsze, naszym zdaniem, dzieło Zafóna. Niezwykły klimat Barcelony, tajemnica - to to co oczarowuje. Fabuła szybko wciąga czytelnika zafascynowanego przeplatającymi się historiami Daniela i Juliana Caraxa. Wielotorowość akcji jest tutaj dodatkowym atutem. Liczne retrospekcje zaciekawiają, a całość kompozycji, czyli wydarzenia z życia Juliana zostały ciekawie wplecione w aktualne zdarzenia.  Kontrast między grozą niektórych wydarzeń i sielanką innych podkreśla atmosferę mroku i tajemniczości.
W powieści nie brak wątków miłosnych, które szczególnie nam się podobają.
Na uwagę zasługuje postać Fermina, która wyróżnia się barwnym charakterem.
"Cień wiatru" jest, naszym zdaniem, skarbnicą przepięknych i prawdziwych cytatów. Przytoczymy tu kilka, które należą do naszych ulubionych:
"Nic tak nie uczy zapomnienia jak wojna, Danielu. Milczymy wszyscy i usiłujemy przekonać siebie, że to, co widzieliśmy, co robiliśmy, czego dowiedzieliśmy się o sobie i o innych, to złudzenie, zły sen, który mija. Wojny są pozbawione pamięci i nikt nie ma dosyć odwagi, aby próbować je zrozumieć, póki nie umilkną wszystkie głosy zdolne opowiedzieć o tym, co zaszło, póki nie nadejdzie chwila, w której słowa zaczynają się zacierać, a wtedy powracają z inną twarzą i innym imieniem, by pochłonąć to, co zostało."
"Szalejąca tuż po wojnie epidemia cholery zabrała mi mamę. Pochowaliśmy ją na cmentarzu Montjuic w dniu moich czwartych urodzin. Pamiętam tylko, że padało cały dzień i całą noc, a kiedy zapytałem tatę, czy niebo też płacze, nie był w stanie słowa z siebie wykrztusić. Mimo upływu sześciu lat nieobecność mamy była dla mnie wciąż jakimś omamem, krzykiem ciszy, której nie potrafiłem jeszcze zagłuszyć słowami" 

Zdecydowanie polecamy "Cień wiatru" jako lekturę na jesienne wieczory. Nam spodobała się bardzo :)

Trumna (pudełko) na zapałki

 

1. Znajdź i zmierz pudełko do zapałek. Na podstawie jego wymiarów narysuj na tekturze siatkę ostrosłupa ściętego, dodaj "skrzydełka" którymi będziesz sklejać. Wytnij i pozaginaj wzdłuż linii.






2. Sklej wszystkie brzegi oprócz jednego. Do środka nalej wosku jak przy tworzeniu simsowego kryształka. Zapewni to wytrzymałość konstrukcji. Zanim wosk zastygnie złóż ostatnią ścianę bryły.






3. Całość możesz pokryć klejem, żeby wygładzić nierówności. Przyklej konstrukcję do pudełka od zapałek.



4. Pokryj pudełko dość grubą warstwą mieszaniny brązowej i czarnej farby, staraj się by fakturą przypominała drewno. Naklej draskę od spodu, tak aby normalnie nie była widoczna.







5. Trumnę możesz ozdobić krzyżem. Ja swój wykonałam z pomalowanej na złoto, pociętej, przepołowionej wykałaczki.


6. A tak prezentuje się gotowe pudełko - trumna na zapałki. Jak Wam się podoba takie cmentarne  urozmaicenie?





Dziękujemy za przeczytanie postu z inspiracjami. Zachęcamy do wykonania własnych prac :) Podzielcie się z nami swoimi pomysłami, uwagami i pytaniami w komentarzach. Mamy nadzieję, że zainspirowałyśmy kogoś do skorzystania z naszych pomysłów.



Jeśli chcesz być na bieżąco, polub nas na Facebooku. Tam pojawiają się informacje o nowych postach.
Zapraszamy też do obserwowania naszego bloga i profilu na Instagramie.

14 komentarzy:

  1. Pierwsza :* super post
    strasznie mi się podobają paznokcie, są takie ''z pazurem'' XD (wiem głupio to brzmi)
    Co do pudełka to czy nie rozwala wam się kiedy nosicielem je w kieszeni?
    Czytałam tą książkę <3 jest genialna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, pudełko trzyma się dobrze zwłaszcza, że nosi się je w kieszeni tylko okazjonalnie ;) Zgadzamy się z Twoją opinią o książce :)

      Usuń
  2. Paznokcie genialne, ale moim zdaniem do momentu namalowania krzyży, dalej wyglądają po prostu strasznie. Myślę że ile razy bym na nie spojrzała drętwiałabym ze strachu. Weroniko chyba ich nie nosiłaś? Wydają się pasować akurat dla jakiegoś wampira. Mroczne...Trumna na zapałki hehe jeszcze tylko brakuje narysowanych buziek na tych zapałkach... Ale może to genialny pomysł na pochowanie ulubionego patyczaka, albo wrednego pająka który nas w nocy pokąsał. Ładne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy.
      No cóż... Przyznaję, że paznokcie ombre nosiłam kilka dni, ale po dodaniu krzyży szybko je zmyłam ;)
      Co do trumny na zapałki... Świetny pomysł - zwłaszcza jeśli patyczak był ulubieńcem dziecka.
      Zawsze można też zrezygnować z krzyża i będzie mniej mroczne pudełko z zapałkami :)

      Usuń
  3. Hejka, fajny post :-) wprowadził mnie w taki melancholijny nastrój.
    - Dominika

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Od kiedy ostatni raz czytałam tego bloga napisałyście 3 posty ale wszystko nadrobiłam. Oczywiście jak to ja w szczególności zwracałam uwagę na paznokcie ale reszta też super. Moją uwagę szczególnie zwróciła Trumna (pudełko) na zapałki. lubię składanie itp. mam nadzieję, że będziecie robić więcej takich rzeczy.
    olivka 411

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy ;)
      Zaglądaj do nas częściej. Żeby nie przegapić żadnego postu, polub nas na Facebooku, zaobserwuj bloga lub Instagrama :)

      Usuń
  5. Dzień dobry :) dawno mnie tu nie było, widzę, że wasz blog rozwija się w dobrym kierunku. Bardzo podoba mi się wasza inspiracja. Nastrojowe zdjęcia, prześliczne paznokcie i to pudełko dają tu ten klimat za który właśnie kocham jesień. Książkę którą oceniłyście czytałam i naprawdę bardzo mi się spodobała (moim zdaniem to najlepsza książka tego autora) Najbardziej cenię sobie w niej postać Fermina i Nurii, ale główny bohater też zasługuje na uwagę (co z mojej strony jest sporym komplementem dla autora, ponieważ bardzo często główni bochaterowie są dla mnie przejaskrawieni i po prostu nudni) Co do romansu występującego w tej książce to muszę niestety wspomnieć, że [UWAGA SPOILER] wątek kazirodztwa nie przypadł mi do gustu.[KONIEC SPOILERA] Jednak nie przeszkadza mi to w uważaniu tej książki za jedną z moich ulubionych. Dobra już się tak nie rozpisuję bo idę przeczytać wasz najnowszy post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Bardzo dziękujemy. Cieszymy się, że podobają Ci się nasze inspiracje.
      Widzę, że mamy podobny gust literacki :3
      Zaglądaj do nas częściej ;) Aby nie przegapić żadnej inspiracji, polub nas na Facebooku.

      Usuń
  6. Ale śliczne paznokcie;) ogólnie cały post jest bardzo fajny, jednak to piękne ombre całkiem mnie powaliło:D

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o niekopiowanie zdjęć i tekstów bez naszej zgody :)
Czytamy wszystkie komentarze i odpowiadamy na nie.
Zaglądamy na blogi osób komentujących.
Nie wrzucajcie linków - trafimy na Wasze blogi same :)
Nie wymieniamy się obserwacjami. Obserwujemy blogi, które podobają się przynajmniej jednej z nas.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...