Przygotowałyśmy niebieskie zdjęcia, aż cztery propozycje niebieskich paznokci (w tym dwa podejścia do folii transferowej i test lakieru świecącego w ciemności), bransoletkę filcową wykonaną przy pomocy nitownicy i recenzję filmu "Błękit". Zapraszamy serdecznie na niebieskie szaleństwo! :D
Niebieskie zdjęcia
Niebieskie paznokcie
Może niebieskie paznokcie kojarzą Wam się z tandetą albo wydaje Wam się, że taki odcień nie nadaje się do zbyt wielu ubrań. Mam nadzieję jednak, że przekonam Was do niebieskich lakierów, bo niektóre odcienie korzystnie wyglądają na dłoniach, a inne świetnie pasują do jeansów! Poza tym czasy, gdy paznokcie powinny kolorem zgrywać się ze strojem, już dawno minęły.
Pierwsza propozycja niebieskich paznokci
Rzadko zdarza mi się nosić jednolity kolor na paznokciach, ale tak akurat było z tym odcieniem niebieskiego. Jest to Rimmel 860 Bestival Blue. To śliczny błękit o dość dobrym kryciu. Na zdjęciu dwie warstwy bez top coatu. (Taki ze mnie leń :D)
Druga propozycja niebieskich paznokci
Innym błękitnym lakierem, który wylądował na moich paznokciach, jest Loreal Color Riche 853 Menthe Glace. Niestety, potrzebował aż 3 warstw, by ładnie pokryć paznokcie.
Innym błękitnym lakierem, który wylądował na moich paznokciach, jest Loreal Color Riche 853 Menthe Glace. Niestety, potrzebował aż 3 warstw, by ładnie pokryć paznokcie.
Pokryłam go jedną warstwą "syrenkowego" lakieru Carla Cosmetics. Ma on imitować popularny przy zdobieniu hybryd syreni pyłek. Również nie nałożyłam top coatu z lenistwa ;)
Trzecia propozycja niebieskich paznokci
Trzecią propozycją jest błękitny lakier P2 Techno Chrome polish 070 ice queen. Dokładnie opisywałam go dawno, dawno temu na Facebooku - KLIK
Nałożyłam 2 warstwy tego lakieru.
Oczywiście chciałam go jakoś urozmaicić... Ale coś mocno mi nie wyszło.
Jest to folia transferowa, którą odbijałam na specjalny klej. Jak widzicie na każdym paznokciu są niedociągnięcia. Wzór odbijał się, a przy usuwaniu folii odchodził w niektórych miejscach.
Z postu Lakierowniczki, do którego serdecznie Was zapraszam, wiem, że chyba nałożyłam zbyt grubą warstwę kleju. Zaraz zobaczycie zresztą jak poszło mi przy drugim starciu z folią!
Zmyłam nieudane paznokcie i nałożyłam niebieski lakier świecący w ciemności.
Kupiłam go za niewielką cenę na Allegro. Numer lakieru to 07, ale nie znam nazwy jego firmy :D Chiny na całego... Lakier fajnie się rozprowadza, ale praktycznie nie ma krycia, dlatego nakładajcie go na normalny niebieski lakier :) Ja na mój metaliczny musiałam nałożyć aż 2 warstwy. Dodałam też kropeczki, by całość była spójna. Wszystkie paznokcie pokryłam bezbarwnym lakierem Essence the gel nail polish.
A tak świecący niebieski lakier wygląda w ciemności. Oczywiście wcześniej należy go troszkę potrzymać blisko światła.
Na żywo ma bardziej biały odcień, ale zdecydowanie w odcieniu zieleni, a nie niebieskiego. Z bliska widać poszczególne świecące granulki, a z daleka świecący paznokieć :) Jestem zaskoczona, jak mocny jest to efekt. Dla mnie wow! Chociaż oczywiście mój aparat nie dał sobie z tym rady...
Czwarta propozycja niebieskich paznokci
Pomalowałam paznokcie przepięknym, oczywiście niebieskim, lakierem Safari. Nie wiem niestety, skąd go mam. Nie znalazłam także numeru koloru.
Jest to turkus z ledwie widocznymi srebrnymi drobinkami. Ma niesamowite krycie. Na zdjęciach oglądacie 1 warstwę! :)
Zdecydowałam się na dwa sposoby nakładania niebieskiej holograficznej folii transferowej. W obu przypadkach pokryłam paznokcie cienką warstwą specjalnego kleju do folii transferowej. Klej wysycha po minucie (czekam dłużej :P) i robi się wtedy przeźroczysty.
Na palcu serdecznym i środkowym odbiłam folię kawałkami. Po prostu przykładałam ją w różne miejsca i odrywałam.
Na reszcie paznokci odbiłam folię całościowo. I ten moment oglądacie na zdjęciu. :) Kolor niebieski odkleja się od folii, a przykleja do płytki paznokcia. Czynność przy kilku paznokciach powtarzałam dwa razy. Nie jest to konieczne, ale po prostu za pierwszym razem, np. na palcu wskazującym, folia się zagięła i było to widoczne.
Po pierwszej warstwie:
I po drugiej warstwie:
Na koniec zabezpieczyłam wszystko top coatem i byłam oczarowana holograficznym efektem niebieskich paznokci.
I czas na zdjęcia w słońcu! *.*
Przyznam Wam się, że taki cudowny efekt utrzymał mi się 24 godziny...
Środkowy i serdeczny palec wyglądały idealnie dużo dłużej, ale palec wskazujący dorabiałam chyba 3 razy. :( Ten paznokieć jest u mnie mocno zakrzywiony i podejrzewam, że folia po prostu pękała, a potem odstawała i odklejała się od paznokcia... Mały palec dla porównania trzymał się ładnie kilka dni.
To, co mogę Wam poradzić, żeby folia transferowa była trwała, to używanie jej z hybrydami lub z co najmniej 2 warstwami zwykłego top coatu. Polecam także nałożyć podobny odcień pod folię. Ważne jest też, by nie zalać skórek top coatem, bo folia może odejść wraz z nim. Ale powinno się też pokryć całą folię, bo tam, gdzie top coatu nie będzie, efekt bardzo szybko się zetrze.
Krótko mówiąc, paznokcie wyglądały cudownie, ale jak dla mnie za krótko. Będę jeszcze próbowała i chętnie wysłucham Waszych historii z foliami transferowymi oraz porad. :D
Recenzja filmu "Błękit"
"Błękit" jest indyjską produkcją z 2009 roku. Można określić go mianem filmu przygodowego z elementami romansu i akcji.
Młody chłopak Sam wpada w tarapaty i ucieka do swojego brata przed żądającym od niego pieniędzy Gulshanem. Skarb ukryty w zatopionym wraku Lady in Blue kusi bogactwem, tajemnicą i może okazać się jedyną szansą na uratowanie życia Sama. Co z tym wszystkim ma wspólnego bogaty przyjaciel Aarav?
Na początku filmu zaskoczyły nas bardzo długie napisy, podczas których słychać było energetyczną, mocną muzykę. Później okazało się, że tego typu piosenki są znakiem rozpoznawczym "Błękitu", a wprowadzony przez nie klimat bollywood towarzyszy widzom do samego końca. Większość piosenek bardzo nam się podobała - aż chciało się tańczyć. Z drugiej strony podczas scen z muzyką prawie nic się nie działo i naszym zdaniem niektóre z nich były zbyt długie. Poza tym niezupełnie po to ogląda się film, żeby słuchać muzyki.
Naszym zdaniem "Błękit" jest typowo męskim filmem. Nie brakuje tu zbliżeń na kobiece części ciała czy fragmentów pobudzających zmysły płci brzydkiej. :P Poza tym sporo tutaj motocyklów, pościgów, strzelanin. Motywem przewodnim były chyba wybuchy. W ogniu stanęło kilka motorów, dom, więc naszym zdaniem łódka już nie musiała. Dla nas, kobiet, sceny walk nie były zbyt interesujące. Poza tym ukazano je w dość karykaturalny sposób. Wyścigi na motocyklach także były "naciągane", bo trudno nam uwierzyć w jazdę jednośladem po dachu pędzącego pociągu. Musimy jednak przyznać, że te sceny podobały nam się bardziej niż strzelaniny.
Na pochwałę zasługują ujęcia z głębi oceanu. Całość miała tajemniczy klimat i przypominała film przyrodniczy ze względu na wiele zbliżeń na stworzenia morskie. Rozczarował nas trochę spokój pod wodą. Wielokrotnie podkreślano niebezpieczeństwo nurkowania (ocean miał być czerwony od krwi), a ostatecznie bohaterowie nie napotkali żadnego strasznego stworzenia.
"Błękit" był dla nas dość przewidywalnym filmem. Prawie od razu zorientowałyśmy się, kto z kim jest w zmowie. Poza tym słynna tajemnica zatopionego wraku Lady in Blue nie była dla nas zaskoczeniem i odrobinę nas rozczarowała. Zdziwiła nas jednak końcówka filmu - tego się zupełnie nie spodziewałyśmy. Twórców poniosło chyba trochę za bardzo... Liczyłyśmy na mniej szczęśliwy, ale za to prawdziwy finał.
W filmie zastosowano zatrzymania i przeskoki obrazu, a także przewijanie. W pewnym momencie pokazano nawet na raz dwa miejsca. Z jednej strony było to ciekawe, mniej monotonne i dobrze dopasowane do rytmu muzyki, ale z drugiej strony można uznać to za tandetne efekty. Do takich na pewno zaliczają się przebitki na zatopiony okręt za każdym razem, gdy ktoś wypowiedział słowa "Lady in Blue". :D
Skrytykowałyśmy już chyba wszystko, by na koniec stwierdzić, że "Błękit" bardzo nam się podobał!
Ciekawie było zobaczyć trochę inny, bollywoodzki film niekonieczne skierowany do kobiet. Śledziłyśmy z zainteresowaniem przygody bohaterów. Warto obejrzeć go chociażby dla pięknych ujęć wnętrza zatopionego okrętu czy wyciągniętego z wraku pierścionka. Twórcy znaleźli miejsce zarówno na spokojnie, klimatyczne, ale mroczne sceny, jak i na pełne energii muzyczne fragmenty.
Filcowa bransoletka w kolorze niebieskim
Wycięłam trzy paski z różnych odcieni niebieskiego filcu. Prostokąty miały tę samą długość, ale różną szerokość.
Markerem zaznaczyłam miejsce dziurek.
Następnie zrobiłam dziurki za pomocą cyrkla i poszerzyłam nożyczkami do paznokci.
Za pomocą nitownicy założyłam nity. Tak wygląda bransoletka :)
Na samym końcu w dziurki filcowej bransoletki wplotłam sznurek.
Jak Wam się podoba taka niebieska ozdoba na rękę? ;)
Zdjęcia zamieszczone we wpisie zostały wykonane przez nas z wyjątkiem plakatu filmu "Błękit", który wzięłyśmy ze strony filmweb.pl.
Jeśli chcesz być na bieżąco, polub nas na Facebooku. Tam pojawiają się informacje o nowych postach.
Zapraszamy też do obserwowania naszego bloga i profilu na Instagramie :)
Prosimy o umieszczanie propozycji na inspiracje pod spisem postów :) Dziękujemy!
Niebieskie jest najpiękniejszy na świecie! Kolor tego Rimmelka jest mega <3 Ja do folii robiłam już tyle podejść, że starczyło mi do nagrania całego filmu :D
OdpowiedzUsuńNiebieski to piękny kolor, a ma tak wiele odcieni, że każdy znajdzie coś dla siebie. ;)
UsuńWeronika oczywiście oglądała Twój film i nawet podała link do Twojego wpisu o foliach transferowych w tej inspiracji.
To jest racja, ale na hybrydach również trzeba się dosyć śpieszyć, ponieważ spływają na skórki, to jednak spora warstwa lakieru :d Więc myślę, że tutaj jest remis dla zwykłych lakierów i hybrydy :d Co do końcówek lakieru, no niestety niektóre trochę mi się powyginały, czasami jak źle je ułożę w pudełku i zamknę to delikatnie mi się skrzywiają :D Takie krasnale :D
UsuńFaktycznie. Spływanie znacząco pogarsza sprawę. :P
UsuńFajne te zdjęcia z kolorem niebieskim :) Podoba mi się bransoletka srebrna z kamieniami - chyba jest m jak sroka ;) Paznokcie podobają mi się prawie wszystkie i jeśli bym miała wybrac jeden kolor/odcień to by był wielki problem. :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy! :)
UsuńNam również podoba się ta bransoletka - kobiety tak mają. :D
Lubię kolor niebieski ; na paznokciach i nie tylko ;)
OdpowiedzUsuńRównież lubimy kolor niebieski. :) Cieszymy się, że trafiłyśmy w Twój gust z tematyką inspiracji!
UsuńNiebieski to mój ulubiony kolor dlatego podobają mi się wszystkie odcienie na paznokciach. Filmu nie oglądałam ale może warto będzie obejrzeć. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWeronika lepiej czuje się w ciepłych kolorach na paznokciach, ale każdy odcień niebieskiego coś w sobie ma. :)
UsuńZachęcamy do obejrzenia "Błękitu" i pozdrawiamy serdecznie!
Ja też uwielbiam niebieski, co widać nawet na moim blogu:) Paznokcie super, podobają mi się we wszystkich odsłonach. Filmu nie oglądałam, ale mógłby mi się spodobać.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie Twój blog jest niebieski. :)
UsuńDziękujemy! Zachęcamy do obejrzenia filmu "Błękit".
Kolor niebieski należy do moich ulubionych! ;)
OdpowiedzUsuńW takim razie z tematem niebieskiej inspiracji trafiłyśmy idealnie! :)
UsuńNie ma niebieskiej książki :(
OdpowiedzUsuń1. Film "Błękit". Nie widziałam go, choć na pewno widziałam filmy o podobnej fabule. Wyprodukowany w Indiach, więc pewnie muzyka by mi przypadła go gustu. Sam film... sama nie wiem. Możliwe, nawet bardzo, że by mi się spodobał.
2. Paznokcie - wow, ile propozycji. I to pięknych.
3. Zdjęciami jak zawsze się zachwycam. :) Aaa, i bransoletka świetna.
Tym razem zdecydowałyśmy się na film, żeby zadbać o różnorodność. ;) Postaramy się w wakacje o więcej książek. :)
UsuńZdecydowanie fabuła "Błękitu" nie jest szczególnie unikatowa. :D
Dziękujemy bardzo!
Lubię i filmy i książki, więc i tak jest fajnie. :D
UsuńA seriale? Może niektóre też by pasowały do inspiracji? Chyba, że nie przepadacie za nimi?
Lubimy seriale, ale oglądanie całych sezonów jest odrobinę zbyt czasochłonne. Może kiedyś zdecydujemy się na zrecenzowanie jakiegoś serialu. :)
Usuńfajny pomysł na bransoletkę, ale chyba zastąpiłabym sznurek czymś innym... może jakąś wstążką w morskim odcieniu? ale zdjęcia super :) niebiesko mi ;) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy :3
UsuńW naszej niebieskiej bransoletce sznurek oczywiście można bez ograniczeń wymieniać według gustu na przeróżne wstążki i sznureczki.
Również pozdrawiamy. ;)
Folia transferowa wcale nie jest taka łatwa, ale Weronika sobie świetnie poradziła! :)
OdpowiedzUsuńPS. Osobiście bardzo lubię niebieskie paznokcie :)
Dzięki. :)
UsuńPaznokciomaniaczki lubią niebieski! :D
Kocham niebieski kolor i jego rożne odcienie. Paznokcie są rewelacyjne:)
OdpowiedzUsuńCieszymy się, że trafiłyśmy w Twój gust. :)
UsuńDziękujemy!
Lubię niebieski na paznokciach :) Wszystkie Twoje propozycje mi się podobają, ale te holograficzne biją pozostałe na głowę ;) Cudowne są *.*
OdpowiedzUsuńDzięki! :) Weronika też lubi niebieski na paznokciach, ale woli te cieplejsze odcienie.
UsuńPaznokcie boskie. A kształt i długośc cudo, nie mogę się napatrzeć :) Mam ten lakier z Carli i jest super :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy bardzo!
UsuńSyrenka to może nie jest, ale faktycznie efekt jest super. :)
Bardzo fajny zestaw inspiracji. Uwielbiam niebieskości, dla mnie są bardzo optymistyczne i pozytywnie nastrajające. Chyba zaraz pomaluję paznokcie na niebiesko!
OdpowiedzUsuńDzięki. :) Koniecznie pomaluj paznokcie na niebiesko! To idealny odcień na lato. ;)
Usuńoczarowana jestem tym błękitem:) podziwiam piekne paznokcie po raz kolejny:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy! :)
UsuńZawsze mówiłam, że niebieski jest moim ulubionym kolorem :) Bardzo i to bardzo podobają mi się paznokcie z folią transferową. Wyglądają nieziemsko! Szkoda tylko, że tak krótko wytrzymały.
OdpowiedzUsuńRównież lubimy niebieski. ;)
UsuńDzięki! Niestety, jakoś u Weroniki folia transferowa nie wytrzymała zbyt długo. :/
Ja nie przepadam za niebieskim kolorem, jednak często gości na moich paznokciach, tak na odwrot haha Super pazury.
OdpowiedzUsuńBywa i tak. :D Dziękujemy!
Usuńuu no to nam się zrobiło niebiesko ;D super pazurki
OdpowiedzUsuńNiebieski rządzi! :D Czuj się zainspirowana. ;) Dzięki!
UsuńAle u Ciebie niebieskoooo, super ;) Pazurki mega!
OdpowiedzUsuńTak, tym razem jest u nas niebiesko. :) Ale bywało też np. różowo. ;)
UsuńLakier safari - super!
OdpowiedzUsuńMa świetne krycie. :)
UsuńTen lakier z Rimmel cudny!
OdpowiedzUsuńTo prawda! ;)
Usuńpazury niebieskie mistrzostwo:D
OdpowiedzUsuńDzięki. :D
UsuńTen lakier z Rimmela wygląda pięknie, ja mam 2 lakiery z Rimmela i w ogóle mi nie zastygają, chyba trafiłam na felerne egzemplarze :(
OdpowiedzUsuńHmmm... Weronika ma chyba 6 i wszystko w porządku. Używasz top coatu?
UsuńZrobicie inspiracje rolkami lub wrotkami, proszę
OdpowiedzUsuńDziękujemy za propozycję. :) Rozważymy ten pomysł, ale pewnie nie uda nam się go zrealizować w najbliższym czasie.
UsuńGenialne paznokcie :D
OdpowiedzUsuńDzięki. :)
UsuńŻółte odbicia na wodzie dają świetny efekt. Ciekawie też wygląda zdjęcie z lecącym samolotem. A kolor tego lakieru Techno Chrome chętnie bym widziała na bombkach choinkowych. :D
OdpowiedzUsuńJednak bransoletki ze sznurowaniem kompletnie mi nie pasują do filcu, jakoś mi to zgrzyta.
Bardzo dziękujemy ;)
UsuńJak Tereska pisała, ta bransoletka to był bardziej eksperyment niż normalna biżuteria. Zachęcamy do wykonania własnej wersji ze sznureczkiem lub wstążką. :)
Ile paznokci! Bardzo letnie mani :)
OdpowiedzUsuńNo, tym razem kilka propozycji. :)
Usuń