poniedziałek, 1 stycznia 2018

To już koniec


Włożyłyśmy w tego bloga dużo pracy i serca, więc tym bardziej jest nam przykro poinformować Was, że męska inspiracja była ostatnią na Werterowni.



Koniec roku to czas na refleksję i ocenę. Wreszcie dojrzałyśmy, by przyznać, że to wszystko nie ma sensu. Widocznie internet nie był na nas gotowy lub my nie byłyśmy gotowe na niego.

Pożegnania są smutne, ale konieczne. Nie chciałybyśmy pozostawiać tego bez słowa wyjaśnienia. Jako nasi czytelnicy należycie do bardzo wąskiej, elitarnej grupy i zasługujecie na prawdę.

Nie będziemy ukrywać, że nie jesteśmy zadowolone z efektów naszej pracy - nie odnosimy sukcesów, jesteśmy nikomu nieznane, właściwie nikt nas nie czyta i nie potrzebuje w blogosferze.

Postanowiłyśmy nie publikować więcej inspiracji. Bardzo nam przykro. Dziękujemy za to, że byliście.


Korzystając z okazji, składamy Wam najlepsze życzenia na 2018 rok. Bawcie się dobrze w sylwestrową noc.


PS Pistolety od Lotty już idą.

19 komentarzy:

  1. Ale może choć na insta zostaniecie? Ja mimo iż mało komentowałam bo niestety nie zawsze czas na to pozwala, lubiłam do Was zaglądać.

    Powodzenia poza blogosferą!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi dzięki komentarzom takim jak Twój stwierdziłyśmy, że nie ma sensu całkowicie tego porzucać! Na pewno na razie zostaniemy, ale na ten moment myślimy w jakiej formie ;)

      Usuń
    2. Ufff, to dobrze, już się bałam, że zostawicie bloga na dobre, a to złamałoby mi serduszko <3

      Usuń
    3. Nam chyba też, ale zrozumiałyśmy to po publikacji tego wpisu. Dziękujemy bardzo! <3

      Usuń
  2. nie zawsze trzeba się poddawać! :)
    Ludzie często nie komentują, a bardziej czytają, oglądają :)

    Mimo wszystko,
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to był moment załamania, ale coraz bardziej jesteśmy pewne, że nie powinnyśmy się tak łatwo poddać! Dziękujemy za słowa wsparcia!

      Usuń
  3. Nie poddawajcie się! Może warto spróbować coś zmienić a nie rezygnować z niego zupełnie?

    Mnie blogosfera też nie potrzebuje i wiem, że nikt by nie zauważył gdybym usunęła bloga - ale to co robię sprawia mi przyjemność i to mnie tu jeszcze trzyma :)

    Powodzenia w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo za wsparcie ;) Tak, chyba spróbujemy coś zmienić, żeby odkryć na nowo motywację.

      Naszym zdaniem idzie Ci świetnie! My zdecydowanie byśmy zauważyły, gdybyś skasowała bloga, więc nawet nie próbuj ;*

      Usuń
  4. Szkoda że nie będzie już waszych inspiracji. Życzę wam Szczęśliwego Nowego Roku 2018 i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo i również życzymy szczęścia w nowym roku :)

      Usuń
  5. huh. szkoda. może jednak? jak by nie było: życzę Wam POWODZENIA we wszystkim, czego się podejmiecie, wszystkiego pozytywnego i pogody ducha. Miło było Was 'poznać' ;) Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Właśnie przekonujemy się coraz bardziej do "może jednak?" ;) Powodzenie się przyda, bo pomału układają nam się w głowie pewne wizje, które chyba będziemy realizować...

      Usuń
  6. Tak mi szkoda. Nie mogę w to uwierzyć :( Miałyscie tyle fajnych pomysłów! Będzie mi Was bardzo brakować

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak bywa. Człowiek czasami ma "zawiechy". Nie od razu Rzym zbudowano. Może warto się zatrzymać i się jeszcze raz zastanowić - o jaki sens Wam chodzi?
    Pozdrawiam i życzę powodzenia gdziekolwiek będziecie, kimkolwiek będziecie, cokolwiek będziecie robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację. Właśnie teraz myślimy i myślimy... Chyba spróbujemy jeszcze raz!

      Usuń

Czytamy wszystkie komentarze i odpowiadamy na nie.
Zaglądamy na blogi osób komentujących.
Trafimy bez problemu na Twój blog, więc nie wklejaj linków pod inspiracjami. Przedstawić się i zostawić link możesz tutaj - Przedstaw się. Poza tym link do Twojego wpisu może trafić do naszej inspiracji. Sprawdź zakładkę Twórz z nami.
Nie wymieniamy się obserwacjami. Obserwujemy blogi, które podobają się przynajmniej jednej z nas.

Facebook
Polub nas na Facebooku!